Jak każda forma (nieco) trwalszej ingerencji w urodę makijaż permanentny może budzić pewne kontrowersje. W związku z tym, narosło wokół tej metody wiele mitów. Poniżej prezentujemy listę kłamstw, półprawd, i prawd na temat makijażu permanentnego. Mamy nadzieję, iż pomoże to nieco załagodzić wizerunek tego zabiegu. W końcu…nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Kłamstwa:
•    Makijaż permanentny jest zabiegiem długotrwałym. – Wcale nie. Przede wszystkim – nie jest on wykonywany podczas jednej wizyty. Poza tym – za pomocą profesjonalnego sprzętu można pomalować oczy, usta i brwi podczas zaledwie godziny.
•    Barwniki, którymi wykonuje się makijaż permanentny silnie uczulają. – Zupełna nieprawda. W większości to barwniki pochodzenia naturalnego.
•    Makijaż permanentny wygląda nienaturalnie. – Wręcz przeciwnie – to metoda podkreślająca urodę, a nie wykonywanie maski.
•    Makijaż trwały zastępuje makijaż wykonany kosmetykami. – Niestety – nadal „trzeba” używać podkładu, pudru, różu, błyszczyka czy tuszu do rzęs. Makijaż permanentny jest nam w stanie zapewnić jedynie kolor na ustach, kreski na powiekach i podkreślone brwi. Reszta we własnym zakresie…(a zatem oszczędność kosmetyków jest pozorna).
•    Gdy dojdzie do pomyłki podczas zabiegu poprawki są niemożliwe. – Ależ skąd! Od tego są właśnie druga i trzecia wizyta w gabinecie, po upływie kilku tygodni, aby dokonać korekt. Błędy zawsze można naprawić. A korekty wliczone są w cenę zabiegu.
Półprawdy:
•    Makijaż permanentny nie jest dla każdego. Cóż, z pewnością istnieją pewne przeciwwskazania, jak ciąża, karmienie piersią, cukrzyca, nadwrażliwość na ból, aktywna opryszczka ,infekcje, czy nowotwory.
•    Nie trzeba się do zabiegu specjalnie przygotowywać. Teoretycznie nie, ale konieczne jest zachowanie pewnych procedur przy zabiegach ust – 3 dni przed, oraz 3 dni po dokonanej korekcie należy przyjmować lek przeciw opryszczce (przepisany przez lekarza).
•    Po zabiegu mogą  pozostać blizny.  Owszem, ale tylko po nieumiejętnie wykonanym zabiegu, jeżeli uszkodzona zostaje skóra właściwa i pojawia się stan zapalny. Dlatego tak ważny jest wybór odpowiedniego gabinetu.

Prawdy:
•    Makijaż permanentny jest metodą kosztowną. Tak. Jego koszty ponadto są co jakiś czas zwiększane, bowiem po roku, dwóch – wymaga odświeżenia. Dla przykładu – makijaż ust, z wypełnieniem kosztuje około 1000 złotych, natomiast sam kontur – około 600 złotych. Dodatkowo właściwej jakości barwniki nie są tanie, dlatego nie warto szukać tzw. „ofert promocyjnych”.
•    Podczas zabiegu może dojść do zarażenia wirusami. Dlatego tak istotny jest wybór odpowiedniego gabinetu.
•    Makijaż permanentny może pomóc w poprawieniu niedoskonałości urody. Jak najbardziej – nieznaczne korekty są możliwe. Należy jednak pamiętać iż efekt utrzymuje się do 5 lat maksymalnie.
•    Zabieg nie należy do bezbolesnych. Niestety. Nakłuwanie skóry igłą (nawet przy miejscowym znieczuleniu) do przyjemnych nie należy.
•    Po zabiegu skóra pozostaje opuchnięta. Owszem, na szczęście opuchlizna i podrażnienia nie utrzymują się długo. Po około tygodniu skóra powraca do równowagi.
•    Makijaż permanentny z czasem zaczyna blednąć. Dzieje się tak, gdyż naskórek cały ulega mechanicznym złuszczeniom. Dlatego trzeba co jakiś czas robić korektę – dzięki temu makijaż zanika wolniej i bardziej równomiernie.
Bardzo ważna jest również możliwość konsultacji, którą daje każde studio makijażu. Dzięki takiej rozmowie możemy zweryfikować nasze oczekiwania z przewidywanym efektem zabiegu, wykonać symulację oraz ostatecznie zadecydować, czy taka forma upiększenia jest dla nas interesująca.